Wybuduję hotel…

Ostatnio na zajęciach pewien Profesor powiedział nam, że
w większości miejsc na świecie myśl „Wybuduję hotel” od samej budowy, która jest stosunkowo krótka, dzieli mniej więcej trzy letni proces projektowania. W Portugalii proces projektowania skrócony jest do minimum, co skutkuje długą i chaotyczną budową. Słowa profesora zainspirowały nas do napisania tego posta.

12231312_959432147436447_1750063671_n

Jest wiele różnic między Portugalią, a Polską i nie chodzi mi o klimat, czy architekturę. Myślę raczej o podejściu do życia. Zaraz po przyjeździe tutaj zdałam sobie sprawę, że w Polsce wszyscy bardzo się spieszymy, przejmując i stresując się dosłownie wszystkim.

„Nie ma pośpiechu”

Portugalczycy nie mają w zwyczaju się spieszyć i tyczy się to chyba niemal wszystkiego, nie ważne, czy chodzi o punktualne przyjście na zajęcia (nawet profesorowie rzadko przychodzą punktualnie i chyba tylko przez przypadek), rozkład autobusu (rozpisany na 5 różnych opcji, a autobus i tak przyjedzie inaczej niż powinien), załatwianie dokumentów (termin do końca tygodnia? Nie przejmuj się – jak zrobimy to damy znać… Mamy czas).

„Nie przejmuj się”

Słowa, które na początku załatwiania formalności, gdy goniły nas terminy słyszałam wiele razy.  Po prostu nie ma sensu się stresować, zawsze jest czas na rozwiązanie problemu we własnym tempie, a pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć, więc kto by się przejmował?

Studiując w Polsce przyzwyczaiłam się do tego, że dużo trzeba zrobić samemu w domu, a wykładowcy raczej nie mają zwyczaju dogłębnie wyjaśniać rzeczy, które są dla nich oczywiste, nawet jeśli ty pierwszy raz o tym słyszysz. Tutaj mimo, że  może nie spędzamy całych dni na uczelni, każdy przedmiot ma tyle godzin, że niemal wszystko jesteś w stanie zrobić na zajęciach, a prowadzący odpowiada na każde najgłupsze pytanie, nawet jeśli oznacza to, że będzie musiał wytłumaczyć coś po raz trzeci w ciągu ostatnich dwóch godzin.

Pisząc tego posta zdałam sobie sprawę, że właśnie minęły dwa miesiące naszego pobytu w Porto. Moje podejście do wielu spraw już się zmieniło, nauczyłam się, że nie ma sensu się wszystkim przejmować i czasem nie warto się spieszyć .

W Polsce już zimno, a do nas wróciła ładna pogoda, którą postanowiłyśmy się z Wami podzielić 🙂

Pozdrowienia ze słonecznego Porto,

Ola i Dominika

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s