Dopadła nas…

Dopadła nas…

fota1

Dopadła nas portugalska jesień, ale co to znaczy? To znaczy, że pada niemiłosiernie cały dzień, całą noc… Na dodatek wieje okrutnie wiatrem zimnym i nieustępliwym. Zdarza się, że przestaje wiać (o dzięki Ci Panie) i wtedy też czuć, że jest to jednak inny klimat, ciepły klimat. Zapytacie, co można robić w takim kraju jak Portugalia, gdy pada… Pomocne w walce z jesienną chandrą są smakołyki. Warto wyruszyć do sklepu po tutejsze specjalności. Pierwszym najważniejszym zakupem
z zakresu gastronomicznego są ciasteczka, w których każdy się zakocha – pastel de nata. Są one niczym ambrozja dla bogów, rozpływają się ustach. Gdy skończysz delektować się jednym, masz ochotę sięgnąć natychmiast po drugie. Niesamowity smak zawdzięczają kruchości ciasta i jedynym w swoim rodzaju kremem. Krem ten to tradycyjne dzieło popisowe Portugalczyków. Przypuszczam, że nigdzie indziej nie znajdziemy podobnej receptury (albo znajdziemy, lecz moje kubki smakowe nie zaznały jeszcze takich pyszności). Chcąc opisać smak kremu mogę powiedzieć, że najbardziej zbliżony jest do budyniu. Jednak sugeruję uważać! Niektóre z tych ciasteczek podawane są inaczej niż w sposób jak opisałam powyżej, mianowicie bez ciasta. Jest to sam krem w kształcie ciasteczka -za słodko. Znalazłam też propozycję gdzie ciasto było głównym składnikiem kompozycji – za mało słodko. Będąc w Portugalii musisz być świadomy gdzie dostaniesz najlepsze i nigdy nie zapominać tej cennej wiedzy!
W innym wypadku rozczarowanie po kęsie będzie tak ogromne, że nie zaznasz spokoju dopóki nie skosztujesz tego właściwego. Kolejnym wartym poświęcenia uwagi daniem jest francesinha – Boże, jakie to obrzydliwe!!! Odradzam, odradzam! A tak serio…to po prostu nie mój gust 😉 Portugalczyk, który nam polecał te frykasy, uwielbia ten smak. Dla mnie danie to zawiera w sobie zbyt wiele tłuszczu. Wyglądało tak jakby ktoś czyścił lodówkę i pozbywał się wszystkich mięsnych resztek. W knajpce oficjalnie dokonujesz wyboru, czy ma być to mięso wieprzowe, czy wołowe. W praktyce każdy rodzaj mięsiwa wrzucany jest na talerz. I po co był ten wybór, ja się pytam?! Cała ta mieszanina formowana jest w uroczy kształtny kwadracik, przykryty tostem, serem
i jajkiem sadzonym. Danie pływa w jakimś dziwnym sosie (kolejna narodowa specjalność), nawet nie potrafię go sklasyfikować, trochę ostry, trochę nijaki i co najważniejsze bardzo tłusty. Wyrażam się tak niepochlebnie, gdyż niesamowicie brakowało mi jakiegoś warzywa na wyrównanie smaków, lżejszej przekąski. Nawet domówione frytki nie były w stanie zakamuflować wrażenia, że to danie jest strasznie ciężkie i niezdrowe. Oczywiście każdy powinien spróbować i przekonać się sam, lecz dla mnie to był pierwszy i ostatni raz, kiedy zamówiłam francesinha’e. Teraz przejdę do przyjemniejszego tematu, jakim jest wino. O tutejszym winie na świecie jest głośno. Każdy znajomy pyta czy zdążyłam spróbować – oczywiście! To była pierwsza rzecz, którą zrobiłam! Nie jestem ekspertem, ale mimo to mam świadomość, iż produkują tu dobre wino w przystępniejszej cenie. Wino Porto, wino mocne(ok19%). Mam wrażenie, że jedna lampka wystarczy, żeby się upić.  Jego słodycz jest na tyle przyjemna, iż mimo wysokiej zawartości promili mam ochotę sięgnąć po jeszcze jedną lampkę i jeszcze jedną 😉 Jeżeli będziecie mieli okazję, koniecznie spróbujcie! Pozwolę sobie wspomnieć o zasadach podawania wina. Białe – koniecznie schłodzone. Czerwone – nigdy w życiu. Natomiast różowe…komu jak pasuje. Przyuczył mnie współlokator pochodzący z Włoch, także facet wie co mówi. Włosi to przecież specjaliści jeżeli chodzi o wiedzę o winie 😉

Nasze ulubione 🙂 pastel de nata i wino Porto

I coś co można kochać lub nienawidzić (francesinha):

Niewątpliwie, warto podróżować, żeby zbierać tak cenne informacje 😀

Do następnego!
Dominika i Ola

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Dopadła nas…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s